Dbając o siebie, dbasz o innych

Czego życzymy swoim bliskim przy wielu okazjach? By byli zdrowi i szczęśliwi. I właśnie tego większość dzieci chciałaby dla swoich rodziców. Dlatego jeżeli troszczysz się przede wszystkim o rodzinę i nigdy nie masz czasu dla siebie, warto to zmienić. Patrzenie na szczęśliwych rodziców uczy dzieci, jak być szczęśliwym. Po drugie, stawianie granic jest zdrowe dla wszystkich i niezbędne do dobrego funkcjonowania w społeczeństwie. Po trzecie, gdy zadbasz o swoje potrzeby, będziesz mieć więcej cierpliwości i z większym spokojem zajmiesz się codziennymi sprawami. A zatem: mniej narzekania, więcej działania! Takie podejście wszystkim wychodzi na dobre.

Metoda małych kroków – zwana metodą kaizen – ma długą tradycję i dla wielu osób okazuje się niezwykle skuteczna. Jak to działa? Nasz umysł potrzebuje zwycięstw i zadowolenia z osiągania celów. Pomyśl o najmniejszej zmianie czy drobnej modyfikacji i zacznij już dziś. Przykłady:

– Chcesz mieć lepsze relacje z dzieckiem? Usiądźcie codziennie przy stole i pobądźcie razem przez 10 minut, słuchając się uważnie i nie zajmując się w tym czasie innymi sprawami.

– Chcesz się zdrowo odżywiać? Najpierw zrezygnuj ze słodyczy co drugi dzień.

– Masz ochotę nauczyć się czegoś nowego? Ustal sobie, że od teraz poświęcisz na nową umiejętność 10 minut dziennie.

– Pragniesz popracować nad sylwetką? Od dziś rób 5 przysiadów.

Dlaczego 5 przysiadów, a nie 50? Wielkie zmiany wiążą się z ogromnym stresem, wysiłkiem, dużym prawdopodobieństwem rezygnacji i porażki. Małe zaś łatwo jest przeprowadzić, a nowe nawyki i poczucie satysfakcji z pewnością zachęcą Cię do kolejnych drobnych, ale jakże skutecznych kroków.

Już 20 minut dziennie spędzonych na kontakcie z naturą sprawia, że człowiek odczuwa przypływ sił witalnych. Co ciekawe, efekt ten ma miejsce nawet wtedy, gdy tylko wyobrażamy sobie przebywanie w otoczeniu przyrody. Nie wierzysz? Odstaw kawę i choć przez chwilę popatrz na rzekę.

Blogi podróżników to wielkie źródło inspiracji. Z pewnością każdy z nas słyszał o osobach, które niemal bez pieniędzy objechały cały świat. I choć są to czasem ekstremalne przykłady – na pozór niepasujące do naszego stylu życia – pozwalają uświadomić sobie jedno: niezależnie od możliwości finansowych każdy z nas może podróżować. Oczywiście, o ile rzeczywiście tego chce. Po pierwsze, wszystko jest kwestią priorytetów, np. jedni wolą przez 365 dni w roku kupować codziennie batonik, inni przeznaczą te pieniądze na bilet lotniczy w nieznane miejsce. Po drugie, dobrze jest poświęcić trochę czasu na regularne przeglądanie ofert i wyszukiwanie tych najkorzystniejszych. Planowanie nie wyklucza spontaniczności: warto być elastycznym i korzystać z opcji last minute. Przede wszystkim jednak warto pomyśleć już dziś: co jeszcze chcę zobaczyć w swoim życiu…